Z powodu zarazy oddział zamknęli i przerzucili mnie na inny oddział do pracy. Wcale mi się to nie podoba i marzę już kiedy będzie wielki powrót do macierzystej jednostki, swoich d ziewczyn i naszych bojowniczych lekarzy.
Ach...może od poniedziałku?
Wiem że bardzo długo nie pisałam, ale złożyło się na to bardzo wiele spraw w moim życiu zawodowym, prywatnym i tym najbardziej bliskim bo rodzinnym.Bardzo dużo rzeczy się zdarzyło, które na mnie miało ogromny wpływ i zmieniło moje spojrzenie na świat mnie otaczający.
Z czasem wszystko opiszę, wygadam się i będzie ok.
Z okazji powrotu sentyment do piosenki, która nigdy mi się chyba nie znudzi bo wywołuje bardzo miłe wspomnienia sprzed kilku lat - a tylko do trakich wspomnień należy wracać.
Tyle mnie już osób odwiedziło: 3 303 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||

Kobieta kochająca życie,pracująca w sektorze medycznym w imię ideii rodzinnej tradycji.
Moje pisanie czyli takie sobie wyznania przeciętnej młodej kobiety pisane na komercyjnym portalu:)
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj: